Aktualności | Pan Stanisław kończy 100 lat!

prezydent Gliwic z kwiatami i stulatek

Z okazji urodzin uszanowanie jubilatowi złożyła prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka. Fot. D. Nita-Garbiec/ UM w Gliwicach

Pan Stanisław kończy 100 lat!

Opublikowane: 05.05.2026 / Sekcja: Dzieje się 

Stanisław Miler dołączył do grona gliwickich stulatków. Z okazji urodzin uszanowanie jubilatowi złożyła prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka. Dużo zdrowia, panie Stanisławie. 

Stanisław Miler urodził się 5 maja 1926 r. w Hajdukach Wielkich (obecnie część Chorzowa) w rodzinie Jadwigi z domu Kampa oraz Piotra Müllera. Państwo Müller pobrali się w 1924 r., dwa lata później na świat przyszedł mały Staś. W 1929 r. rodzina zamieszkała w Nowym Bytomiu, gdzie pan Piotr podjął pracę w hucie „Pokój” na stanowisku technika hutniczego. 

Gdy Staś miał 7 lat na świat przyszła jego siostra Krysia. W tym czasie uczęszczał do szkoły, aż do 1939 r., gdy rodzina przeniosła się do Trzyńca na Zaolziu – ojciec podjął tam pracę w hucie „Trzyniec”, a Stanisław rozpoczął edukację w Szkole Wydziałowej. Wybuch wojny zastał małego Stasia z mamą i siostrą podczas wakacji w Koszarawie. Uciekli przez Kraków na Śląsk, gdzie w domu babci przeczekali najgorsze. Tymczasem pan Piotr we wrześniu 1939 r. został szefem kampanii „Trzyniec”, zmobilizowano go do 202. pułku piechoty w 21 Dywizji Piechoty Górskiej w stopniu „starszy wachmistrz”. Po przegranej kampanii wrześniowej jako były powstaniec śląski nie mógł liczyć na to, że będzie traktowany jako jeniec wojenny, więc wybrał rosyjską niewolę. Stamtąd trafił do armii generała Andersa. Zmarł w 1943 r. – został pochowany na wojskowym cmentarzu w Ramli w Palestynie. 

W tym czasie rodzina utrzymywała się z emerytury dziadka, ale młody Stanisław imał się różnych drobnych zajęć, by wesprzeć bliskich, pracował w firmie Siemens, gdzie uczył się na elektromechanika, później został powołany do wojska Wermachtu. Po przeszkoleniu trafił do Norwegii, gdzie zdobywał fach radiotelegrafisty. W 1944 r. został przerzucony do Polski w okolice Warki. W trakcie ofensywy zdezerterował i z pomocą ludzi dotarł do Katowic. Podjął pracę w Zakładzie Napraw Maszyn Elektrycznych. Następnie został oddelegowany do Technikum Chemicznego w Gliwicach. Od 1955 r. pracował w Zjednoczeniu Przemysłu Tworzyw Sztucznych „ERG” w Gliwicach, był też m.in. zastępcą dyrektora w późniejszym Chemiplaście. Za wybitne osiągnięcia i za zasługi dla Państwa został uhonorowany Orderem Odrodzenia Polski, Polonia Restituta,  Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Pan Stanisław ożenił się w 1955 r., urodziło mu się dwoje dzieci. Doczekał się też dwojga wnucząt i dwóch prawnucząt. Z żoną Blandyną są razem do dzisiaj. W Gliwicach mieszka z rodziną od 1960 r. Wolny czas lubi spędzać oglądając telewizję, szczególnie mecze i wydarzenia sportowe. Na zakończenie urodzinowej wizyty pan Stanisław powiedział, że „świat byłby dużo lepszy, gdyby rządziły same kobiety”. (mf/USC)

stulatek